Umowa pomiędzy spółką a członkiem zarządu – jak zabezpieczyć spółkę na wypadek rozstania z członkiem zarządu?
Jesteś wspólnikiem spółki kapitałowej, a zarządzanie nią powierzyłeś doświadczonemu menadżerowi. Przez długi czas współpraca układała się doskonale. Jednak nawet w najlepszym układzie coś może pójść nie tak i trzeba zmierzyć się z biznesowym rozstaniem.
Czy współpraca z członkiem zarządu spółki może zakończyć się bezboleśnie? Dużo zależy od tego, jak się zaczęła. A dokładniej – czy w kontrakcie menadżerskim zawartym z członkiem zarządu zabezpieczone zostały prawa spółki na wypadek jego odwołania lub rezygnacji.
Nad tematem kontraktu menadżerskiego dla członków zarządu pochylaliśmy się już w jednym z poprzednich artykułów pt. Kontrakt menadżerski. Wówczas skupiliśmy się jednak na klauzulach istotnych na czas współpracy. Dziś zwrócimy uwagę na to, co zawrzeć w takiej umowie, aby korporacyjne i biznesowe rozstanie spółki z członkiem zarządu przebiegło bezboleśnie.
Klauzule good leaver / bad leaver
Jeśli w kontrakcie menadżerskim członkowi zarządu przyznano prawa (opcje) nabycia lub objęcia udziałów lub akcji spółki – warto z góry przewidzieć co stanie się z tymi prawami po zakończeniu współpracy stron.
Służą do tego klauzule good leaver / bad leaver, w których można określić dalsze losy praw nabytych przez członka zarządu.
W ramach klauzuli good leaver strony mogą określić warunki „dobrego odejścia” – czyli niezawinionego przez członka zarządu. Najczęściej wskazuje się tu przypadki zakończenia współpracy z powodu:
- śmierci członka zarządu,
- jego niezdolności do pracy,
- odwołania członka zarządu przez spółkę bez jego winy,
- rezygnacji członka zarządu z powodów obiektywnie uzasadnionych, bez szkody dla spółki (np. zmiana sytuacji życiowej i konieczność wyprowadzki w odległe miejsce).
Następnie strony ustalają co dzieje się z posiadanymi już opcjami lub udziałami (akcjami) członka zarządu odchodzącego jako „good leaver”. Mogą przewidzieć w szczególności:
- prawo zachowania wszystkich posiadanych opcji oraz nabytych już udziałów (akcji),
- prawo odsprzedaży tych praw na ustalonych (korzystnych) warunkach.
W przypadku klauzuli bad leaver, strony określają warunki kwalifikujące zakończenie współpracy jako „złe odejście”. Może to być w szczególności:
- podjęcie współpracy z podmiotem konkurencyjnym,
- odwołanie członka zarządu z przyczyn przez niego zawinionych, np. z powodu braku realizacji celów, działania na szkodę spółki.
Przy takich przyczynach zakończenia współpracy strony najczęściej przewidują:
- utratę przez członka zarządu posiadanych przez niego praw z opcji,
- odsprzedaż posiadanych udziałów (akcji) po cenie nominalnej.
ZWRÓĆ UWAGĘ:
Aby te klauzule zapewniły faktycznie bezbolesne rozstanie z członkiem zarządu – katalog zdarzeń ocenianych jako „dobre” lub „złe” odejście musi być określony precyzyjnie.
Zakaz konkurencji po wygaśnięciu mandatu członka zarządu
Członek zarządu ma co do zasady najszerszą wiedzę o działalności spółki. Pełen obraz jej finansów, strategii rozwoju, dostęp do baz klientów i kontrahentów. Takie informacje mogą dawać ogromną przewagę konkurencyjną. Dlatego warto zabezpieczyć spółkę przed wykorzystaniem tej wiedzy po zakończeniu współpracy.
Jak pisaliśmy w poprzednim artykule, zakaz konkurencji wynikający z kodeksu spółek handlowych obowiązuje tylko przez czas pełnienia funkcji członka zarządu. Aby zabezpieczyć interesy spółki na czas po zakończeniu współpracy, w kontrakcie menadżerskim powinna się znaleźć klauzula zakazu konkurencji na przyszłość.
W ramach takiej klauzuli zakazu konkurencji warto przewidzieć przede wszystkim:
- jakiego rodzaju działalność jest konkurencyjna dla spółki – należy doprecyzować obszary rynku, branże, w których działalność byłego członka zarządu jest zakazana;
- rodzaj aktywności zawodowej objętej zakazem – warto tu uwzględnić m.in. prowadzenie własnej działalności, zasiadanie w organach spółki prowadzącej działalność konkurencyjną, posiadanie statusu wspólnika w takiej spółce, doradztwo dla podmiotów działających w branżach konkurencyjnych;
- rozszerzenie zakazu także na osoby najbliższe wobec byłego członka zarządu (np. współmałżonka, wstępnych i zstępnych w linii prostej);
- okres obowiązywania zakazu (np. 5 lat od wygaśnięcia mandatu);
- skutki naruszenia zakazu (najczęściej odpowiednia kara umowna);
- ewentualne prawo do wynagrodzenia za okres obowiązywania zakazu, które może być uzależnione od przyczyny wygaśnięcia mandatu i zakończenia współpracy.
ZWRÓĆ UWAGĘ:
Im bardziej precyzyjnie zostaną określone powyższe kryteria – tym lepsze będzie zabezpieczenie interesów spółki.
Klauzula non-solicitation – zakaz „podbierania” pracowników
W dobrze przemyślanym kontrakcie menadżerskim powinna się znaleźć klauzula non-solicitation, która chroni spółkę przed odpływem pracowników – a wraz z nimi – cennego doświadczenia i know-how. Jest to istotne zabezpieczenie na wypadek gdyby członek zarządu, po zakończeniu współpracy ze spółką, chciał „podebrać” jej kluczowy personel.
Klauzula non-solicitation w kontrakcie menadżerskim może wprowadzać zakaz nakłaniania pracowników lub współpracowników spółki do zakończenia z nią współpracy. Na jej mocy, członka zarządu obowiązuje zakaz namawiania pracowników spółki do zmiany zatrudnienia i przejścia do innego podmiotu. Ten zakaz może obejmować zarówno okres pełnienia funkcji w zarządzie spółki, jak i okres po wygaśnięciu mandatu.
Naruszenie zakazu nakłaniania pracowników do zmiany zatrudnienia może być zagrożone karą umowną.
ZWRÓĆ UWAGĘ:
Klauzula non-solicitation nie może zabraniać samego zatrudnienia pracownika. Taki zakaz byłby sprzeczny z przepisami konstytucji i kodeksu pracy dotyczącymi swobody zatrudnienia, a w konsekwencji – nieskuteczny. Zakazane może być wyłącznie aktywne nakłanianie do zmiany pracy.
Dlatego też wyzwaniem przy konstruowaniu klauzuli non-solicitation jest zapewnienie jej skuteczności. Konieczne jest skonstruowanie postanowienia w taki sposób, aby nie wchodziło w kolizję z przepisami kodeksu pracy i ustawy zasadniczej.
Przekazanie zarządu
Aby przyszła zmiana w organie zarządzającym nie wywołała trzęsienia ziemi w spółce, warto przewidzieć w kontrakcie menadżerskim obowiązki członka zarządu z zakresu przekazania zarządu nad spółką.
Odchodzący członek zarządu posiada szereg kluczowych informacji i dokumentów (papierowych lub elektronicznych) o sprawach spółki. Warto przewidzieć w umowie zasady przekazania wszystkich tych danych jego następcom oraz zastrzec obowiązki ustępującego menadżera w tym zakresie.
Dla zapewnienia ciągłości operacyjnej – kontrakt menadżerski może przewidywać także obowiązek współpracy byłego członka zarządu w okresie przejściowym. Może to być istotne dla wdrożenia nowych członków zarządu – zwłaszcza, jeśli dotychczas zarząd działał jednoosobowo.
Rozliczenia w związku z zakończeniem współpracy
Kontrakt menadżerski powinien przewidywać również zasady rozliczenia wynagrodzenia członka zarządu w związku z zakończeniem współpracy stron. Jeśli umowa przyznaje wynagrodzenie zależne od wyników – warto uregulować jak zakończenie współpracy stron wpływa na ich ocenę i na prawo do wynagrodzenia.
Można tu przyjąć rozwiązania przewidujące:
- zamknięcie wszelkich rozliczeń z chwilą wygaśnięcia mandatu i rozwiązania kontraktu lub
- prawo do rozliczenia bonusów za realizację KPI także po zakończeniu współpracy.
Na gruncie rozliczeń finansowych istotna będzie także odprawa dla byłego członka zarządu. Zarówno prawo do niej, jak i jej wysokość można uzależnić od przyczyn zakończenia współpracy.
Czy to wszystko?
Kontrakt menadżerski może regulować wszelkie obszary związane z zakończeniem współpracy, jakie strony uznają za istotne dla nich. Poza omówionymi powyżej typowymi klauzulami, można w nim uregulować kwestie mniej standardowe, jeśli tylko strony uznają je za ważne.
Dlatego warto rozpocząć od rozmowy o celach i potrzebach – a doświadczony prawnik zaproponuje odpowiednie do nich mechanizmy zabezpieczenia interesów stron.
Najczęstsze pytania o rozstanie spółki z członkiem zarządu
Czy zakaz konkurencji dla członka zarządu obowiązuje automatycznie po jego odwołaniu?
NIE. Ustawowy zakaz konkurencji z kodeksu spółek handlowych działa tylko w czasie pełnienia funkcji. Żeby zabezpieczyć spółkę na okres po zakończeniu mandatu, trzeba wprowadzić osobną klauzulę zakazu konkurencji na przyszłość wprost w kontrakcie menadżerskim.
Czy klauzula non-solicitation może zakazać zatrudnienia byłego pracownika spółki?
NIE. Taki zakaz byłby sprzeczny z konstytucyjną i kodeksową zasadą swobody zatrudnienia, więc byłby nieskuteczny. Klauzula może zakazać wyłącznie aktywnego nakłaniania pracowników do zmiany pracy, nie samego zatrudnienia.
Czym różni się klauzula good leaver od bad leaver?
Good leaver dotyczy niezawinionego zakończenia współpracy (np. śmierć, niezdolność do pracy, odwołanie bez winy) i zwykle daje prawo zachowania lub korzystnej odsprzedaży opcji i udziałów. Bad leaver dotyczy odejścia z winy członka zarządu (np. praca dla konkurencji) i najczęściej wiąże się z utratą opcji lub odsprzedażą udziałów po cenie nominalnej.
Czy odprawa dla członka zarządu przysługuje niezależnie od przyczyny zakończenia współpracy?
To zależy od zapisów konkretnego kontraktu menadżerskiego. Prawo do odprawy i jej wysokość można wprost uzależnić od przyczyny odwołania lub rezygnacji – warto to precyzyjnie uregulować już na etapie zawierania umowy.





